Aby zapewnić trwałość zdobyczom Unii Europejskiej i sprostać globalnym wyzwaniom naszych czasów, potrzebujemy duchowej jedności Europy, potrzebujemy europejskiego poczucia tożsamości.

Home » Aktualności » Debata "Budżet Unii Europejskiej w dobie kryzysu"

Debata "Budżet Unii Europejskiej w dobie kryzysu"

- Nigdy nie było potrzebne bardziej niż teraz, odróżnienie budżetu unijnego od budżetów narodowych – powiedział podczas debaty komisarz ds. budżetu i programowania finansowego UE Janusz Lewandowski. Zapowiedział też, że w czerwcu zaproponuje rozwiązanie, które uwzględni nowe metody finansowania polityk europejskich.

Zapis audio w bibliotece multimedialnej.

- Przy konstruowaniu nowego budżetu nie powinno być poważnych wygranych, bo nie będzie wówczas prawdziwych przegranych. Potrzebny jest pokój finansowy w skłóconej Europie – mówił Janusz Lewandowski podczas debaty organizowanej przez Centrum im. prof. Bronisława Geremka, Ośrodek Kultury Francuskiej przy UW oraz Fundację im. Friedricha Eberta.

Komisarz Lewandowski zauważył, że po optymistycznych latach 90tych weszliśmy w dekadę, którą zdominował kryzys, a Europa doświadcza napięcia pomiędzy rosnącymi wyzwaniami, a zwątpieniem czy da radę im podołać. Polemizował również z głosami pojawiającymi się w Europie o nadmiernie rozdętym budżecie unijnym i wielkiej administracji. - Budżet unijny rośnie o wiele wolniej niż budżety narodowe, ma również lepsze proporcje niż niejeden budżet miejski jeśli chodzi o koszt utrzymania administracji. Podkreślił na koniec, że jeśli zależy nam na silnej Europie to budżet musi to odzwierciedlać. - Budżet jest niczym innym jak polityką przetłumaczoną na pieniądze – zakończył.

W debacie wzięli również udział mówcy z Francji – Alain Lamassoure, Niemiec - Dietmar Nietan oraz Polski Danuta Hubner.

Była komisarz ds. rozwoju regionalnego z umiarkowanym optymizmem oceniła obecny stan gospodarki. - Nie ma co liczyć na jakąś szaloną poprawę naszej sytuacji, najbliższe plany finansowe raczej będą charakteryzować się wielkimi cięciami – powiedziała.

Podkreśliła jednak, że budżet europejski powinien - osiągnąć  masę krytyczną swoimi rozmiarami, aby mógł realizować kluczowe polityki, czyli te które umacniają integrację, współpracę, poprawiają komunikację wewnętrzną w UE, zapewniają przestrzeganie prawa europejskiego ale także angażują obywateli i promują wzajemne uczenie się. Aby było możliwe kontynuowanie pogłębiania integracji przy nienajlepszej sytuacji ekonomicznej należy poszukiwać nowych źródeł finansowania - Potrzebujemy innowacyjnego myślenia by przyciągnąć dodatkowe fundusze. W najbliższym czasie mógłby to być sektor prywatny, który powinien dojrzeć korzyści dla siebie w inwestowaniu w budżet europejski – podkreśliła.

Alain Lamassoure kładł nacisk na poczucie solidarności pomiędzy członkami UE, powołując się na przykład redystrybucji dóbr pomiędzy biedniejszymi i bogatszymi landami w Niemczech. - Budżet UE musi być efektem solidarności europejskiej, a nie sumą egoizmów narodowych. Model finansowy, który obecnie funkcjonuje w Unii nie może ograniczać sie do wkładu 1% budżetu narodowego - to nie jest solidarność – przekonywał. Zwracał uwagę, że kluczowe z punktu widzenia budżetu jest dobre zarządzanie. – Trzeba, by każde państwo spełniało swe obowiązki. Polska i Niemcy dobrze sobie radziły w kryzysie i nie trzeba im niczego zarzucać ale inne państwa, w tym Francja, powinny się poprawić.

Dietmar Nietan przywołał Traktat Lizboński - wszyscy go uzgodniliśmy, a nowe zadania trzeba jakoś rozsądnie sfinansować. To by było śmieszne gdyby najpierw coś ustalić a potem nie móc za to zapłacić.

Podkreślał, że Niemcy korzystają na pogłębianiu integracji. - Nie chcę juz słuchać kto jest płatnikiem netto. Każde euro z Niemiec było korzystnie zainwestowane także dla obywateli niemieckich - opłaciło sie to 2-3 krotnie. Niemcy są jednym z największych zwycięzców.

Nietan mówił o problemie alienacji polityki europejskiej. W krajach członkowskich sukcesy przypisuje się polityce wewnętrznej, a za porażki obwinia się decydentów z Brukseli.- Powinniśmy przestać patrzeć na UE jako wielkiego płatnika. Mam czasami wrażenie ze obecni politycy zapomnieli o wizjach dawnych mężów stanu

Postulował również wprowadzenie coraz częściej dyskutowanego podatku od transakcji finansowych. - W ten sposób zmniejszymy obciążenie obywateli którzy płacą za błędy bankierów inwestujących nasze środki w spekulacje finansowe. Trzeba pamiętać, że to przecież doświadczenia neoliberalne doprowadziły nas na skraj przepaści.

- Ile dla nas jest warta dobrze funkcjonująca Europa? – oto pytanie dla każdego. Jeśli na serio mówimy o europeizacji, to musimy na serio mówić o wprowadzeniu wspólnego podatku europejskiego. Chodzi bowiem o to aby środki służyły realizacji rzeczywistych celów a nie tylko redystrybucji.

Debata odbyła się 24 stycznia w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego. Kolejna i ostatnia debata cyklu Nowa Dekada, Nowa Europa będzie dotyczyła rozszerzenia Unii Europejskiej i odbędzie się na wiosnę.

Wywiad z Januszem Lewandowskim, przeprowadzony po debacie przez Jacka Pawlickiego (Gazeta Wyborcza)